Joga i IBS
2025-06-25
Jak wiadomo trudno wskazać jedną przyczynę zespołu jelita drażliwego (IBS). Prawdopodobnie składa się na nią kilka czynników:
- Zaburzenia funkcji motorycznych jelit
- Zaburzenie równowagi mikroflory jelitowej
- Źle zrównoważona dieta
- Problemy psychologiczne lub psychiatryczne
Objawy IBS często pojawiają się lub nasilają pod wpływem sytuacji stresowych. Stres wpływa na autonomiczny układ nerwowy co może powodować nierównowagę skutkującą zaburzeniem osi mózgowo-jelitowej, co z kolei może prowadzić do rozwoju różnych chorób przewodu pokarmowego, takich jak choroby refleksowej przełyku, wrzodowej żołądka czy zespołu jelita drażliwego. Whitehead i in. zaobserwowali silny związek zaburzeń psychicznych u 94% pacjentów z IBS, wskazując na rolę czynników psychologicznych w etiologii IBS. U tych osób występują zaburzenia osobowości, niepokój, stany lękowe lub depresja. Badania wykazały również, że IBS występuje u 51% pacjentów z zespołem przewlekłego zmęczenia i 49% pacjentów z fibromialgią. Dlatego oprócz konsultacji lekarskich, badań wykluczających inne choroby, dobrze ułożonej diety, najlepiej z dietetyczką, która specjalizuje się w tego typu problemach (często sprawdza się dieta LOW FODMAPS, dzięki której możemy dowiedzieć się, które pokarmy nam nie służą), warto zadbać o stan swojego układu nerwowego. Możemy to zrobić na różne sposoby, m.in. uprawiając jakąś formę ruchu: pływanie, nordic walking, spacery. Coraz częściej polecanym sposobem są również różne techniki relaksacyjne. Tu może najlepiej sprawdzić się joga, która łączy ze sobą wiele technik umożliwiających pracę z naszym systemem nerwowym. Poprzez wykonywanie różnych pozycji (asan), pracę z oddechem i medytację możemy m.in. pracować z nerwem błędnym, który łączy mózg z jelitami. Pobudzanie nerwu błędnego, praca z przełączaniem się z grzbietowej jego części (działa w sytuacji poczucia zagrożenie, stresu) na brzuszną (trawienie i odpoczynek) może być bardzo korzystne w leczeniu tego zaburzenia. Naukowcy z Duke University School of Medicine odkryli, że stymulacja nerwu błędnego może być skuteczna w leczeniu nieswoistych zapaleń jelit. Metoda ta wspomaga redukcję stanu zapalnego, który odgrywa kluczową rolę w rozwoju tych chorób. Praca z nerwem błędnym może również wspomagać korzystne zmiany w mikrobiomie jelitowym, wpływając na wzrost liczby pożytecznych bakterii.
Na stronach National Library of Medicine możemy znaleźć wiele opracowań dotyczących leczącego wpływu jogi.
Musimy pamiętać, że jesteśmy jednością . Nasz umysł, ciało, emocje są niepodzielne, wpływają na siebie nawzajem. I tylko patrząc na człowieka w ten sposób możemy leczyć choroby. „Zgodnie z pismami Ajurwedy i Jogi, zdrowie na poziomie fizycznym można osiągnąć tylko poprzez zrównoważone funkcjonowanie wszystkich aspektów jednostki, dlatego ważne jest, aby traktować osobę jako całość („umysł, ciało i oddech”).” (https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC4438173/)
„Niedawne rewolucyjne odkrycia neurologii, psychiatrii i psychoneuroimmunologi dostarczają mocnych dowodów na istnienie zawiłej dwukierunkowej komunikacji między ciałem a psychiką. Identyfikując złożone neuroprzekaźniki peptydowe, badacze, między innymi Candace Pert, odkryli wiele ścieżek komunikacji psychiki i ciała. Te najnowsze odkrycia potwierdzają to, o czym wiedzieli już starożytni: że każdy narząd ciała, również mózg, ma własne „myśli, uczucia i zachęty” oraz, że komunikuje się ze wszystkimi pozostałymi narządami” (Levin,2020).
Joga, pojawiła się w Indiach około 3500 p.n.e. Słowo joga w sanskrycie to „ yuj ”, co oznacza zjednoczyć umysł, ciało i ducha. Dlatego joga wydaje się być tak doskonałym rozwiązaniem w przypadku wielu trudów związanych ze zdrowiem.
„Leczenie jogą zdobywa obecnie coraz większą popularność. W Indiach coraz więcej osób oraz rożnych instytucji twierdzi, że leczy choroby, stosując metody jogi, i wygląda na to, że większość z nich uzyskuje pozytywne rezultaty. (…) Szczególnie specjaliści z zakresu medycyny psychosomatycznej oraz psychiatrii, zarówno w Indiach, jak i za granicą, okazują duże zainteresowanie terapią jogą” (Kuvalayananda, Vinekar, 2023).
Joga skupia się na świadomości ciała i dyscyplinie, dzięki temu może wpływać na rozwijanie zdrowych nawyków żywieniowych i aktywności fizycznej. To z kolei może się przyczynić do łagodzenia objawów związanych z IBS. Badania naukowe potwierdzają, że dzięki jodze człowiek czuje się „bardziej połączony” ze swoim ciałem. Ducrotté zasugerował, że niektóre pozycje jogi skupiające się na dolnych partiach brzucha mogę pomóc pracy z IBS poprzez poprawę krążenia w jelitach. Co więcej praktyka jogi pomaga w regulowaniu pracy naszego autonomicznego układu nerwowego, a badania kliniczne przeprowadzone na osobach z IBS wykazały znaczne nieprawidłowości w funkcjonowaniu tego układu. U osób tych odnotowano zwiększoną aktywność współczulną. Układ współczulny aktywuje się w reakcji na poczucie zagrożenia, jest on odpowiedzialny za stan „walcz lub uciekaj”. Aktywność tego układu może oznaczać, że osoba jest cały czas w stanie podwyższonej czujności, bez możliwości odprężenia się. W badaniu przeprowadzonym przez Waringna 69 kobietach (39 z IBS, 30 zdrowych) zaobserwowano nadmiar współczulny u tych pierwszych w porównaniu ze zdrową grupą kontrolną.

Savasana (pozycja całkowitego relaksu) oraz pranajama (kontrola oddechu) dają bardzo relaksujące efekty, co zostało zbadane i opisane. Poprzez wpływ na układ nerwowy powodują pozytywne zmiany w całym organizmie. Np. Sudarshana Kriya to prosta technika oddechowa (kombinacja praktyki oddechowej w różnym tempie, np. wdech i wydech trwający kilka sekund, powtarzane określoną ilość razy), która w naturalny sposób wycisza umysł i emocje, łagodzi objawy lęku, depresji, stresu. Powolny i głęboki wdech i wydech zwiększa aktywność części przywspółczulnej, odpowiedzialnej za stan odpoczynku. Przeprowadzane są kolejne badania, które miałyby potwierdzić leczący wpływ jogi.
Joga to również uspokojenie umysłu. Długotrwały stres, lęk, depresja mogą prowadzić do tzw. czarnowidztwa, bezustannego myślenia, zaplątania w bezustannym analizowaniu, rozmyślaniu, kontrolowaniu. Po jakimś czasie staje się to samonapędzającą się maszyną: bezustanne analizowanie nas stresuje, stres powoduje natężenie natłoku myśli i tak bez końca. Joga uczy nas utrzymywania umysłu tu i teraz, skupiania się na pozycji swojego ciała, oddechu, pojawiających się odczuciach. Świadomość ciała jest bardzo ważnym aspektem w praktyce jogi. Ta z kolei przekłada się na lepsze zrozumienie tego co się w nas dzieje, zauważanie drobnych znaków, np. świadczących o tym, że jesteśmy przemęczeni.

Johannesson i współpracownicy zauważyli, że umiarkowana aktywność fizyczna trwająca od 20 do 60 minut 3 razy w tygodniu minimalizuje objawy IBS. Praktykując jogę możemy również oddziaływać na nerw błędny, który odgrywa znaczącą rolę w poprawnym działaniu osi mózg-jelita. Pracując z nim możemy znacząco złagodzić objawy IBS. Już kilkuminutowa mantra np. OM, AUM, praktyka oddechowa czy Savasana (tzw.pozycja trupa, kompletnego rozluźnienia ciała w pozycji leżącej) pozwala wyciszyć nasz układ nerwowy. Warto też wykonywać asany rozciągające mięśnie brzucha, jak np. ardha cakrasana (pozycja pół koła) czy pozycja kobry oraz pozycje skrętne, które wspomagają pracę jelit.

Źródło: