Strona wykorzystuje osadzony kalendarz Google, który może zapisywać pliki cookies i przetwarzać dane osobowe (np. adres IP). Szczegóły w polityce prywatności.
Joga.PsycheWformie.pl
Ida Wegrzynowska - joga psychosomatyczna i psychoterapia we Wroclawiu
W miarę jak na nowo doświadczamy połączenia ze swoim wnętrzem, z potrzebami naszego ciała,
pojawia się zupełnie nowa umiejętność – ciepłego uczucia do własnego „ja”. Doświadczamy nowego
wymiaru autentyczności w opiekowaniu się sobą; przekierowujemy naszą uwagę na zdrowie, dietę,
energię, zarządzanie czasem. Ta nowa jakość opieki pojawia się samoistnie, nie jako odpowiedź na to „co
powinienem”. Umiemy znaleźć w takiej samo opiece natychmiastową, wewnętrzną przyjemność.
Dzień dobry
Nazywam się Ida Węgrzynowska, jestem psychoterapeutką pracującą w
nurcie Gestalt i NARM, nauczycielką jogi i trenerem dobrostanu (wellbeing coach) Ukończyłam m.in.
studia podyplomowe na Wrocławskiej Akademii Wychowania Fizycznego o kierunku joga
psychosomatyczna oraz szkolenie Zastosowanie teorii poliwagalnej
w jodze, zorganizowane przez Instytut Poliwagalny. Od ponad 25 lat
zajmuję się pracą z ludźmi. Traktuję człowieka wielowymiarowo i
jako całość. Jesteśmy ciałem, umysłem i emocjami, które
wzajemnie na siebie wpływają, nie można traktować tych części
jako osobne byty. Kiedy zaczynamy chorować, bez względu na to
czy problem dotyczy ciała, umysłu czy emocji, należy się przyjrzeć
wszystkim aspektom. Np. kiedy cierpimy na bezsenność może mieć
to związek ze złą dietą (ciało), przeciążonym systemem nerwowym
(umysł) albo traumatycznymi przeżyciami z przeszłości (emocje),
mogą też być oczywiście inne przyczyny lub kilka razem. Dlatego
tak ważne jest holistyczne podejście do człowieka. Jako trener
dobrostanu zajmuję się nie tylko dobrym poczuciem psychicznym,
ale zwracam również uwagę na nasz system nerwowy, mózg, dietę,
sen, wypoczynek.
Żyjemy w czasach, które nie sprzyjają naszemu systemowi nerwowemu, a wręcz przeciwnie.
Bezustanny pośpiech, w każdym aspekcie naszego życie, wysyłamy krótkie wiadomości i oczekujemy
odpowiedzi w ciągu minuty. Przebodźcowanie, hałas, reklamy, wiadomości. Napięcie związane z życiem w poczuciu
wiecznego zagrożenia (media dostarczają nam złych wiadomości 24/7), natomiast media społecznościowe
powodują, że mamy poczucie wiecznej niewystarczalności, bo inni są zawsze piękni, wypoczęci i atrakcyjnie żyją.
Wysokoprzetworzone jedzenie niszczy naszą florę jelitową, a jak już wiadomo, właśnie w jelitach
jest produkowana serotonina, hormon szczęście (tylko 10 procent jest produkowany w mózgu).
Zanieczyszczenie środowiska, które niszczy nasze płuca i inne organy wewnętrzne. I jeszcze wiele innych
czynników powoduje, że żyjemy w permanentnym stresie. Dlatego tak ważne jest dbanie o siebie na każdej
płaszczyźnie. I nie chodzi tu o to byśmy przestali/przestały myśleć o karierze, wspinać się na szczyty,
zdobywać świat, spełniać marzenia. Wcale nie musimy wyprowadzać się w Bieszczady i paść owce (to wcale nie
pomoże jeśli nasz system nerwowy jest w ciągłej czujności, w trybie „walcz lub uciekaj” lub jest zamrożony),
żeby zadbać o swój układ nerwowy☺ Czasami wystarczą mikroruchy, mikrozmiany by poczuć się dużo lepiej.
Musimy zadbać o nasz system nerwowy bez pośpiechu, bez presji, bez oczekiwań. Tu nie liczą się „targety i deadliny” ;-) Wiem, to jest bardzo trudne, ale mogę Cię w w tym wesprzeć. Zapraszam serdecznie ☺
Ciało, umysł i emocje
Jesteśmy ciałem, umysłem/myślami i emocjami, stanowimy całość. Niestety umysł i emocje mogą nas
oszukiwać. Bywa tak, że straszymy się własnymi myślami, przed snem rozmyślamy co się stanie jeśli...
Bywamy okrutni i oceniający dla siebie, źle się traktujemy, myśląc, że jesteśmy
beznadziejni/beznadziejne. To wszystko zależy od tego, jaki mamy wzorzec, jak się ukształtowały nasze
ścieżki neuronowe (bardzo często już w dzieciństwie). Emocje też mogą nas zwodzić, bo np. wydaje nam
się, że jesteśmy smutni, a tak naprawdę czujemy złość, albo odwrotnie – to zależy od tego, na jakie
emocje mamy większe przyzwolenie, m.in. kulturowe: mężczyznom bliżej do złości, kobietom do smutku. Może
się nam wydawać, że czujemy stres, a to ekscytacja. Jedynie ciało nie może nas oszukać. Co prawda bardzo
często tracimy z nim kontakt z wielu bardzo ważnych powodów, jednak to właśnie ciało może być dla nas
najlepszym przewodnikiem.
Powrót do ciała
Dlatego mój autorski program ćwiczeń nazwałam: powrót do ciała. Opracowując go,
inspiruję się jogą w pracy z nerwem błędnym, który ma ogromne znaczenie dla naszego zdrowia psychicznego
i fizycznego (teoria poliwagalna), jogą nidrą, która wspaniale wycisza nasz układ nerwowy, jogą
psychosomatyczną, jogą kripalu i restorative, ćwiczeniami otwierającymi biodra i klatkę piersiową,
ćwiczeniami Alexandra Lowena, który inspirował się jogą, praktyką mindfulness, pilatesem oraz
ćwiczeniami chińskimi.
„Ludzie zawsze intuicyjnie czuli, że ciało i umysł są niepodzielne. Współcześnie doszło jednak do
niefortunnego rozłamu między tym, co podpowiada nam organizm, a tym, co umysł uważa za prawdę. Ku
własnej zgubie, zwykle kierujemy się drugim z tych dwóch źródeł informacji”
Znaczenie kontaktu z ciałem
Jeśli chcemy zadbać o swój dobrostan, ważne jest odzyskanie kontaktu z ciałem. Kontakt ten tracimy z wielu ważnych powodów, bardzo często już w dzieciństwie. Dzięki jodze i ćwiczeniom psychosomatycznym
możemy wrócić do stanu równowagi, swojego naturalnego potencjału.
„Ciało ma wrodzone siły, które pozwalają na rozwijanie szczególnej odporności, oraz posiada ogólną
zdolność skutecznego opierania się atakom czynników zakłócających”
Jeśli więc nie broni się skutecznie, kiedy spada nam odporność, zaczynamy chorować, cierpieć na
bezsenność lub mamy poczucie chronicznego stresu, warto dowiedzieć się, co może być powodem, a nie
jedynie zwalczać objawy. To jednak wymaga świadomości, że jesteśmy całością, zintegrowanym organizmem, w
którym ciało, umysł i emocje odgrywają równorzędne role. Musimy na nowo nauczyć się słuchać swojego
ciała, interpretować sygnały, które do nas wysyła, zadbać o swój potencjał.
Ida Węgrzynowska
Chcesz sprawdzic, jak wygladaja zajecia indywidualne?