Ida Węgrzynowska

O mnie
Ida Węgrzy­nowska

W miarę jak na nowo doświadczamy połączenia ze swoim wnętrzem, z potrzebami naszego ciała, pojawia się zupełnie nowa umiejętność – ciepłego uczucia do własnego „ja”. Doświadczamy nowego wymiaru autentyczności w opiekowaniu się sobą; przekierowujemy naszą uwagę na zdrowie, dietę, energię, zarządzanie czasem. Ta nowa jakość opieki pojawia się samoistnie, nie jako odpowiedź na to „co powinienem”. Umiemy znaleźć w takiej samo opiece natychmiastową, wewnętrzną przyjemność.

— S. Cope, 2022, Joga – w poszukiwaniu prawdziwego siebie

Kim jestem

Nazywam się Ida Węgrzynowska, z zawodu jestem przede wszystkim psychoterapeutką pracującą w nurcie Gestalt i NARM. Ukończyłam również studia podyplomowe na Wrocławskiej Akademii Wychowania Fizycznego o kierunku joga psychosomatyczna.

Joga była początkowo moim hobby, po czym stała się pasją i fascynacją. Od zawsze interesowałam się człowiekiem jako całością – ciałem, umysłem i emocjami. Dziś okazuje się, że kartezjański podział człowieka na ciało i duszę był błędem, jesteśmy jednością i wszystko wpływa na siebie. Dbając o siebie, powinniśmy zwracać uwagę na nasz każdy aspekt. Na szczęście coraz więcej psychoterapii również zwraca na to uwagę. Chyba najbardziej znanym nurtem jest bioenergetyka Aleksandra Lowena, z którego ćwiczeń również korzystam. Jednak trudno nie zauważyć, że Lowen, opracowując je, inspirował się jogą. Kolejne badania i odkrycia potwierdzają intuicję starożytnych joginów – jesteśmy całością.

Ciało, umysł i emocje

Jesteśmy ciałem, umysłem/myślami i emocjami, stanowimy całość. Niestety umysł i emocje mogą nas oszukiwać. Bywa tak, że straszymy się własnymi myślami, przed snem rozmyślamy co się stanie jeśli... Bywamy okrutni i oceniający dla siebie, źle się traktujemy, myśląc, że jesteśmy beznadziejni/beznadziejne. To wszystko zależy od tego, jaki mamy wzorzec, jak się ukształtowały nasze ścieżki neuronowe (bardzo często już w dzieciństwie). Emocje też mogą nas zwodzić, bo np. wydaje nam się, że jesteśmy smutni, a tak naprawdę czujemy złość, albo odwrotnie – to zależy od tego, na jakie emocje mamy większe przyzwolenie, m.in. kulturowe: mężczyznom bliżej do złości, kobietom do smutku. Może się nam wydawać, że czujemy stres, a to ekscytacja. Jedynie ciało nie może nas oszukać. Co prawda bardzo często tracimy z nim kontakt z wielu bardzo ważnych powodów, jednak to właśnie ciało może być dla nas najlepszym przewodnikiem.

Powrót do ciała

Dlatego mój autorski program ćwiczeń nazwałam: powrót do ciała. Opracowując go, inspiruję się jogą w pracy z nerwem błędnym, który ma ogromne znaczenie dla naszego zdrowia psychicznego i fizycznego (teoria poliwagalna), jogą nidrą, która wspaniale wycisza nasz układ nerwowy, jogą psychosomatyczną, jogą kripalu i restorative, ćwiczeniami otwierającymi biodra i klatkę piersiową, ćwiczeniami Alexandra Lowena, który inspirował się jogą, praktyką mindfulness, pilatesem oraz ćwiczeniami chińskimi.

„Ludzie zawsze intuicyjnie czuli, że ciało i umysł są niepodzielne. Współcześnie doszło jednak do niefortunnego rozłamu między tym, co podpowiada nam organizm, a tym, co umysł uważa za prawdę. Ku własnej zgubie, zwykle kierujemy się drugim z tych dwóch źródeł informacji”

— G. Mate, Czarna Owca, 2024

Znaczenie kontaktu z ciałem

Jeśli chcemy zadbać o swój dobrostan, ważne jest odzyskanie kontaktu z ciałem. Kontakt ten tracimy z wielu ważnych powodów, bardzo często już w dzieciństwie. Dzięki jodze i ćwiczeniom psychosomatycznym możemy wrócić do stanu równowagi, swojego naturalnego potencjału.

„Ciało ma wrodzone siły, które pozwalają na rozwijanie szczególnej odporności, oraz posiada ogólną zdolność skutecznego opierania się atakom czynników zakłócających”

— S. Kuvalayananda, S.I. Vinekar, Galaktyka, 2023

Jeśli więc nie broni się skutecznie, kiedy spada nam odporność, zaczynamy chorować, cierpieć na bezsenność lub mamy poczucie chronicznego stresu, warto dowiedzieć się, co może być powodem, a nie jedynie zwalczać objawy. To jednak wymaga świadomości, że jesteśmy całością, zintegrowanym organizmem, w którym ciało, umysł i emocje odgrywają równorzędne role. Musimy na nowo nauczyć się słuchać swojego ciała, interpretować sygnały, które do nas wysyła, zadbać o swój potencjał.

Ida Węgrzynowska